Intensywna sesja 3h dla par
Najczęstszym źródłem problemów w związkach nie jest to, o co się kłócicie. Tylko urazy, które po cichu się nawarstwiały — czasem z konfliktów, czasem z lat niedopowiedzeń. Kiedy już tam są, nic innego nie działa. Komunikacja staje się trudniejsza. Bliskość znika. Ta sama awantura — albo to samo milczenie — wciąż wraca.
Przerwijcie schemat to intensywna 3-godzinna sesja, która rozwiązuje to, co się nawarstwiło — zanim narobi większych szkód. Jedna taka sesja to odpowiednik 3-4 cotygodniowych spotkań, ale w jednym dniu pełnego skupienia — bez tygodniowych przerw, w czasie których znika motywacja.
Cena — jedna sesja intensywna
Jedna intensywna sesja
Bezpłatna rozmowa 15 minut
|
3h
jedna sesja = 3-4 cotygodniowe spotkania |
1190 zł za sesję |
Czy to jest dla Was?
Coaching skupia się na działaniu a nie przerabianiu traum i przeszłości. Każda intensywna sesja kondensuje to, co normalnie trwałoby miesiące — rozwiązujemy urazy po kolei, spokojnie i konstruktywnie. Ile sesji potrzebujecie, zależy od tego, ile każde z Was ze sobą nosi i jak głęboko to sięga. Ustalimy to wspólnie w bezpłatnej, 15-minutowej rozmowie wstępnej — zanim się do czegokolwiek zobowiążecie.
Dlaczego zaczynamy od urazów
Większość par, z którymi pracuję, przychodzi w momencie krytycznym. Rozmowy kończą się kłótnią albo milczeniem. Czas się liczy. Często próbowali już cotygodniowej terapii i czują, że nie przyniosło to efektów — albo jedno z nich, albo oboje, na poważnie myśli o odejściu.
Dlatego powstała ta intensywna forma. W jednej 3-godzinnej sesji zwykle rozkładamy 2-3 urazy — czasem więcej, kiedy para wpada w rytm pracy. W standardowej 45-minutowej sesji da się przepracować jedną. Sesja intensywna nie jest szybsza dlatego, że jest dłuższa. Jest szybsza, bo pracujemy w pełnym skupieniu, bez tygodniowych przerw, w których napięcie odbudowuje się od nowa.
Rozwiązanie urazów to fundament. Bez tego żadne narzędzie komunikacyjne się nie utrzyma. Te same kłótnie będą wracać, bo źródło zostało nietknięte. Dopiero kiedy urazy są rozwiązane, uczenie się nowych sposobów bycia razem ma w ogóle szansę.
Metoda, której używam: Szkolenie ukończyłam w Fisher Relationship Coaching Academy (FRCA) — bezpośrednio u dr. Wyatta Fishera, twórcy metody, w której urazy są źródłem problemu. Tę samą metodę stosuję z każdą parą, z którą pracuję.
Co obejmuje
Po każdej sesji decydujecie sami, co dalej — nie ma ustalonego programu ani wymaganego zobowiązania.
Wiele par czuje wyraźne przesunięcie po jednej lub dwóch sesjach i są gotowi iść dalej sami. Inni chcą kontynuować — rezerwują kolejną sesję intensywną albo przechodzą na pojedyncze sesje, żeby pogłębić to, co zaczęliśmy.
Sami wybieracie, co czujecie po każdej sesji.
Umów bezpłatną rozmowę Zobacz pojedyncze sesje →
Przerwijcie schemat · 1190 zł za sesję · Online
Coaching relacji nie jest terapią ani leczeniem medycznym. Nie nadaje się do sytuacji przemocy domowej, czynnego uzależnienia lub poważnych kryzysów psychicznych.
Od lat wracaliśmy do tych samych awantur i nie wiedzieliśmy, jak z tego wyjść. Ten proces pokazał nam, co się tak naprawdę między nami dzieje — i dał nam konkretne narzędzia. Uporządkowany, wspierający, bez kombinowania.
Pytania
Zależy od tego, ile każde z Was ze sobą nosi i jak głęboko to sięga. Niektórym parom jedna sesja wystarczy — czują wyraźne przesunięcie i są gotowi iść dalej sami. Inne potrzebują dwóch, trzech lub więcej. Nie da się tego rzetelnie powiedzieć z góry — a każdy, kto obiecuje konkretną liczbę bez oceny Waszej sytuacji, zgaduje. Bezpłatna rozmowa wstępna daje realny obraz, zanim się do czegokolwiek zobowiążecie.
Uraza to nierozwiązany ból — moment, w którym Wasze uczucia były zranione albo potrzeba została pominięta, a to nigdy nie zostało porządnie naprawione. Częste kategorie to komunikacja, bliskość emocjonalna, zaufanie, styl konfliktu, nierówny podział obowiązków, poczucie bycia niewysłuchanym lub bezgłośnym, niespełnione oczekiwania. Kiedy urazy się nawarstwiają, tworzą dystans, napięcie i w końcu poczucie braku nadziei wobec zmiany.
Bezpłatna rozmowa wstępna odpowiada na to pytanie wprost. Jeśli macie nawarstwione urazy, sesja intensywna jest zwykle skuteczniejszym punktem startu — pojedyncze sesje rozkładają ten sam materiał w dużo wolniejszym tempie, a motywacja często wyczerpuje się, zanim widać realny postęp. Jeśli urazów jest mniej, albo jedno z Was chce łagodniejszego wprowadzenia, pojedyncza sesja może być właściwym pierwszym krokiem. Powiem Wam szczerze, co lepiej pasuje do Waszej sytuacji.
Oboje partnerzy muszą być chętni — nawet z mieszanymi uczuciami. Praca nie ruszy, jeśli jedno z Was jest ciągnięte siłą. Jeśli tylko jedno z Was jest gotowe, lepiej zacząć od coachingu indywidualnego. Do pracy w parze można wrócić później, kiedy oboje jesteście w niej. Wolę powiedzieć Wam to na bezpłatnej rozmowie, niż żebyście wydali pieniądze na sesję, która nie zadziała.
Tak — i wiele par tak robi. Częsty schemat to zacząć od jednej lub dwóch sesji intensywnych, żeby szybko oczyścić najcięższe urazy, a potem przejść na pojedyncze sesje, żeby budować narzędzia komunikacyjne i pogłębiać pracę w spokojniejszym tempie. Niektóre pary wracają później po kolejną sesję intensywną, kiedy pojawiają się nowe rzeczy. Nie ma ustalonej kolejności — pracujemy to wspólnie na podstawie tego, jak idziecie do przodu.
To dwie różne rzeczy, stworzone do różnych potrzeb.
Terapia jest zwykle skupiona na przeszłości. Bada, jak wcześniejsze doświadczenia, traumy lub schematy się rozwinęły, i pracuje nad ich leczeniem u źródła. Prowadzą ją licencjonowani psychoterapeuci i jest właściwym wyborem, kiedy jedno lub oboje partnerzy mierzą się z problemami zdrowia psychicznego, traumą lub diagnozą psychologiczną.
Coaching jest skupiony na przyszłości. Nie diagnozuje ani nie leczy zaburzeń psychicznych. Skupiamy się na tym, dokąd chcecie zajść — rozwiązaniu tego, co Was teraz blokuje, nauczeniu narzędzi komunikacji i pracy z konfliktem, budowaniu relacji, jakiej naprawdę chcecie. Sesje są ukierunkowane na działanie i konkretne umiejętności.
Dla wielu par coaching jest dobrym wyborem — szczególnie kiedy w centrum jest sama relacja, a nie zdrowie psychiczne jednej osoby. Jeśli w grę wchodzą głębsze problemy psychologiczne, coaching i terapia mogą działać równolegle.
To 15-minutowa rozmowa ze mną przez Zoom. Patrzymy, co się dzieje w Waszej relacji, dostajemy ogólne pojęcie o tym, ile każde z Was ze sobą nosi, i decydujemy, która forma będzie właściwym kolejnym krokiem — jedna sesja intensywna, więcej niż jedna, pojedyncze sesje. Bez presji, bez zobowiązań. Jeśli inna forma wsparcia będzie lepsza dla Was, powiem to wprost.
Zacznijcie tutaj
Krótko popatrzymy razem, co dzieje się w Waszej relacji, ocenimy, ile urazów stoi na drodze, i wspólnie zdecydujemy, która forma pasuje — jedna sesja intensywna, więcej, pojedyncze sesje albo coś zupełnie innego. Bez presji, bez zobowiązań.
Pracuję z niewielką liczbą par w miesiącu — większość z tych, którzy się do mnie odzywają, mówi mi to samo: żałują, że nie zrobili tego wcześniej.
1190 zł za sesję · Online